Przed poradnikiem muszę zaznaczyć kilka rzeczy

  1. To nie jest poradnik „stwórz SaaS w tydzień z zerowym doświadczeniem, dzięki któremu staniesz się milionerem i rzucisz pracę 9-5”. To zostawiam innym.
  2. Mam duże doświadczenie z kodowaniem - studia informatyczne, roczny staż podczas studiów, 5 lat doświadczenia w tworzeniu rozwiązań dla MŚP i enterprise, wiele pobocznych projektów. Po co się tym chwalę? Bo to doświadczenie pozwala mi lepiej przyszykować dokumentację potrzebną AI, aby była mi w stanie pomóc. Bez tej wiedzy pewnie mi bym wyciągał włosy z głowy widząc jak AI koduje bez mojego przygotowania i umiejętności.
  3. Tworzę głównie aplikacje webowe, języki/narzędzia, które dobrze rozumiem to PHP, JavaScript (React, NextJS), HTML, CSS, MySQL i bash. Znam trochę innych języków, ale nie rzucałem się do kodowania z nimi. To znaczy próbowałem. Próbowałem Pythona i dostrzegłem, że jeśli nie znam jego podstaw to niestety nawet AI mi nie pomoże na tyle, ile bym chciał. Nawet dzisiaj, z pomocą tak zaawansowanych modeli, potrzebne są podstawy. Dobra znajomość danego języka, wyuczona z kursu na YouTube i zwieńczenie tej wiedzy wymagającym projektem jest obowiązkowe, zanim przejdzie się do kodowania z AI.

Ten wstęp to krótki zarys tego co będę tutaj wyjaśniał i jakimi poradami będę się z Tobą dzielił.

Narzędzia, których używam w tym poradniku to:

Cursor

Cursor to edytor kodu. Jest to edytor zbudowany na podstawie Visual Studio Code (VSC) od Microsoft. Twórcy Cursora zmodyfikowali VSC, dodali tam swoje funkcje AI i wyszła z tego aplikacja znana niemalże każdemu developerowi. Głównie z niego korzystam dzisiaj do pisania kodu.

Zanim rozpocznę pracę nad jakimkolwiek projektem, to muszę dokładnie wiedzieć jakie ten projekt ma spełniać zadania, jakie ma spełniać funkcje (po stronie admina jak i użytkownika), jak się łączy z bazą danych, do czego ma nie służyć.

Dokument, który zawiera takie informacje profesjonalnie nazywa się project scope/project specifications. Jak zwał tak zwał. To są najbardziej popularne określenia.

Już tutaj pojawia się u mnie pierwsze wykorzystanie AI.

Tak wygląda wycinek mojej rozmowy z Grokiem podczas procesu tworzenia Project Scope. Nie wysyłam zazwyczaj jednej wiadomości, tylko przeprowadzam dłuższe rozmowy z modelem, aby zaadresować wszystko co mi nie odpowiada w projekcie.
Prompty piszę po angielsku, bo Grok lepiej wtedy rozumie o co mi chodzi.

Tak wygląda wycinek mojej rozmowy z Grokiem podczas procesu tworzenia Project Scope. Nie wysyłam zazwyczaj jednej wiadomości, tylko przeprowadzam dłuższe rozmowy z modelem, aby zaadresować wszystko co mi nie odpowiada w projekcie. Prompty piszę po angielsku, bo Grok lepiej wtedy rozumie o co mi chodzi.

Wszystkie funkcje spisuję zawsze w notatniku - Apple Notes, Google Docs i to mi zajmuje zawsze dużo czasu. Tylko ten czas, który spędzam nad zapisywaniem tego co chce osiągnąć w danym projekcie pomaga mi w zaoszczędzeniu czasu później. Jeśli nie spędzi się wystarczająco dużo czasu nad opisaniem wszystkich funkcji, to zmiany w późniejszym etapie kosztują dużo czasu, a w niektórych przypadkach to co początkowo założyłem może się różnić od tego jak działa i wygląda produkt końcowy.